Energa Trefl Sopot
NEWSY
DRUŻYNY
KLUB
BILETY
SPONSORZY I PARTNERZY
DLA MEDIÓW

Półfinał bez Energi Trefla Sopot

1 dzień temu | 21.05.2026, 23:16
Półfinał bez Energi Trefla Sopot

Koszykarze Energi Trefla Sopot kończą sezon na ćwierćfinale ORLEN Basket Ligi. W ostatnim meczu serii Dziki Warszawa pokonały żółto-czarnych 88:73 (22:32, 18:21, 24:11, 24:9).

W czwartą odsłonę ćwierćfinałowej rywalizacji świetnie wszedł Kasper, do którego należało inauguracyjne pięć oczek meczu. Swojemu koledze pozazdrościł Grant - po jego trafieniach było 5:10. Dobry początek napędził żółto-czarnych. Zza łuku szybko trafili też Paul oraz Kuba i już w czwartej minucie o czas musiał prosić trener Legovich. To nie zdekoncentrowało Sopocian, którzy wciąż mieli inicjatywę. Po trójce Szymona Nowickiego prowadziliśmy już różnicą 15 punktów! W końcówce Q1 Dziki odrobiły kilka punktów dzięki celnym rzutom wolnym, ale po 10 minutach to my prowadziliśmy 32:22.

Gra się wyrównała, jednak to wciąż my mieliśmy kilkupunktowe prowadzenie. Kolejne ważne trójki do naszego dorobku dorzucili Grant, Minda, Kasper i Kuba. Wystarczyło zaledwie 16 minut rywalizacji, abyśmy mieli na swoim koncie aż dziesięć celnych rzutów zza łuku! Mimo niekorzystnego wyniku gospodarze nie odpuszczali. Szczególnie we znaki dawał nam się Vander Plas, który już w pierwszej połowie zapisał dwucyfrowy dorobek punktowy. My mieliśmy jednak więcej odpowiedzi i dzięki temu do szatni schodziliśmy z +13.

Po zmianie stron mieliśmy problemy po atakowanej stronie parkietu, a dodatkowo szybko czwarty faul złapał Kasper Suurorg. Z reakcją nie czekał trener Larkas, który przy wyniku 49:57 poprosił o przerwę. Niestety, po przerwie gospodarze skrupulatnie odrabiali straty, a w 27. minucie meczu, po wjeździe Hortona, po raz pierwszy wyszli na prowadzenie. Niemoc w końcu zza łuku przełamał Minda, a trzecią kwartę zakończyliśmy przy remisie 64:64.

W decydujące minuty lepiej weszły Dziki i tym razem to oni zaczęli budować swoją przewagę. Zmianami czy przerwą na żądanie losy meczu próbował odwrócić trener Larkas, jednak na cztery minuty przed końcem różnica wynosiła już 14 punktów. Warszawianie do końca kontrolowali przebieg spotkania i po końcowej syrenie mogli cieszyć się z pierwszego, historycznego awansu do półfinału Polskiej Ligi Koszykówki.

Energa Trefl Sopot: Sherfield 15, Suurorg 13, Scruggs 12 (9 zb.), Kacinas 8 (10 zb.), Goins 4 oraz Schenk 12, Zapała 4, Nowicki 3, Addae-Wusu 2, Kiejzik 0
Udostępnij
 
8737240